W kupie siła, czyli jak się świętych tłumek święci…

Jest w Krakowie kościół, który, zgodnie z anegdotą, jest najmniejszym w mieście – święci się w nim nie mieszczą, więc stoją na zewnątrz 🙂 A ma on tylko dwóch patronów – św. Piotra i Pawła. W Chorwacji sztuka kompresji świętych jest znacznie lepiej rozwinięta. Za przykład niech posłuży nam dziś miasteczko Sužan, na wyspie Krk rzecz jasna, gdzie jeden maleńki kościołek pomieścił Wszystkich Świętych 🙂 Niestety nie zdołał już zmieścić wszystkich wiernych, wiec Sužanie wybudowali tuż obok nowy kościół, znacznie większy, choć zdecydowanie mniej uroczy. A porzuceni Święci popadli w ruinę…

Aby ową ruinę zobaczyć na własne oczy, musicie oddalić się odrobinę od wybrzeża i wspiąć na wzniesienie, górujące nad zatoką Soline. Nie jest to wyczyn, bo do miasteczka prowadzi asfaltowa droga, a i baaardzo stromo nie jest, – 99 m n.p.m. Jednak to wystarczy by roztoczyć Wam przed oczami niesamowity widok na zatokę i znajdujący się za nią stały ląd.

A tymczasem wróćmy do clou naszej dzisiejszej wycieczki! Kościół pod wezwaniem Wszystkich Świętych w Sužan. Wybudowany w 1514 roku, dzięki patronatowi bractwa o tym samym imieniu. Początkowo był to niewielki kościołek w klasycznym stylu renesansowym – jednonawowa budowla na planie prostokąta. W późniejszym okresie dodano apsydę po stronie wschodniej i wejściowy ganek po przeciwnej. Ściana zachodnia wzbogacona została o dzwonnic´ z trzema dzwonami oraz prowadzące na dach schodki. Podobne widzieliście już  w kościele św. Piotra, w miasteczku Gabonin. Przyznam się Wam, że uwielbiam to rozwiązanie. I choć dziś wydaje się ono niepraktyczne, wciąż nie potrafię oprzeć się myśli, że to stopnie prowadzące nie tylko na dach, ale znacznie dalej – do nieba. I cieszy mnie każdy odkryty kościołek, na którego fasadzie się zachowały (na marginesie powiem Wam, że znalazłam je nawet w Armenii, o której też kiedyś opowiem…).

 

Tymczasem nasi Wszyscy Święci, w czasie kolejnej rozbudowy, wzbogacają się o mniejszy budynek, spełniający rolę pomocniczą podczas pochowków. Bo tuż obok kościoła znajdował się niegdyś cmentarz. Znajduje się do dziś, choć po drugiej stronie drogi. Ale jeśli, jak ja, zdecydujecie się przekroczyć ogrodzenie starego kościołka, by podziwiać go z bliska, być może odniesiecie to samo wrażenie, że ktoś usiłuje złapać Was za nogawki spodni… Nie bójcie się, to tylko zakwitający łopian płata psikusy skołatanym nerwom 🙂

Patrząc na to co pozostało dziś z kościołka pod wezwaniem Wszystkich Świętych, trudno uwierzyć, że pełnił swą sakralną funkcję aż do roku 1927…  Wtedy to wierni przenieśli się do wybudowanego obok, nowoczesnego kościoła pod wezwaniem Matki Bożej od Zdrowia. Ale jeśli zdecydujecie się zaglądnąć do tej maleńkiej, uroczej miejscowości na wzgórzu, przekonacie się, że Święci pozostali w swoim niewielkim przybytku. Podobnie jak czar minionych wieków…

Na zakończenie, jak zawsze, mapka i koordynaty GPS:

45°09′03.69″N 14°34′49.91″E

 

Sužan, wyspa Krk. 22.11.2018r.

 

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.