Śnię książki…

… czyli 22 Sa(n)jam Knijge u Istrii.

W Rijece dziś mocno wieje. Tak mocno, że wywiało mnie do Puli. Na Targi Książki i spotkanie autorskie z wielbionym przeze mnie Miljenko Jergovićem. Moja cudowna polonistka ze szkoły podstawowej zawsze powtarzała, że w przyrodzie nic nie ginie (oprócz “e”). I faktycznie, to co zniknęło z portfela, pojawiło się w biblioteczce ?

Moje szaleństwo książkowe przekroczyło najwyraźniej granice kraju. Teraz pozostaje już tylko zasiąść i wczytać się. Na szczęście, jak mówią, nadciąga zima… ❄️❄️❄️

img_0548 img_0060 img_0066 img_0067 img_0069 img_0073

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.