Kuchnia chorwacka – wprowadzenie

Kuchnia chorwacka. Dwa słowa a tyle w nich treści. Na to co dziś nazywamy kuchnią chorwacką złożyło się wiele wieków i wiele narodów, które pozostawiły swój ślad na Bałkanach. Odnajdziemy tu smaki Antycznego Rzymu, Niemiec, Turcji, Włoch, ślady kuchni Ilirow i Słowian, kuchnię śródziemnomorską, francuską a także austro-węgierską. W zależności od regionu, w którym akurat zapragniemy zjeść, ślady te będą mniej lub bardziej odczuwalne. Tradycyjna kuchnia chorwacka rożni się także ze względu na regiony. Inne potrawy rozsławiają Istrię, inne Dalmację a jeszcze inne Chorwację kontynentalną. W moich opowieściach postaram się przybliżyć Wam choć trochę tą złożoną ale pyszną i zdrową kuchnię. Być może zakochacie się w niej podobnie jak ja! Z racji zamieszkania najwięcej wpisów dotyczyć będzie kuchni Kvarneru oraz Istrii ale obiecuję z każdej dalszej podróży dostarczyć Wam coś smacznego.

Aby odrobinę uporządkować temat, głownie we własnej głowie, zastosowałam podział na trzy regiony:

1. Kuchnia kontynentalna, w której odnajdziemy między innymi paprykarz, kulen, čobanac (rodzaj gulaszu), kotlovinę – danie z kociołka, krvavicę czyli kaszankę i bele čurke (rodzaj białej kaszanki), wśród deserów gibanicę i  štrukle czy ser turoš.

2. Kuchnia Kvarneru oraz Istrii, to przede wszystkim ryby i owoce morza, lovranski marun czyli najsłodszy z kasztanów, białe i czarne trufle, maneštra, ręcznie robiony makaron fuži, istarska sopa, palenta, istarski prsut (suszona szynka), jota, słodkie fritule.

3. Kuchnia Dalmacji, ze słynna zupą rybną, dalmatinska peka, soparnikiem, pašticadą, słodka rožatą czy kroštulami.

Wina i rakije to osobny, rozległy temat 🙂
Każdy region ma swoje słynne wino a każdy niemal dom w Chorwacji ma własna rakiję. Wśród win wymienić warto vrbnicką žlahtine, kastavską belice, istarską malvazje i teran, dalmacki Dingač i Prošek, momijanski muškat. Rakije wyprodukować można niemal ze wszystkiego (niektórzy twierdzą, że dosłownie ze wszystkiego 🙂 ). I tak: słynna humska biska czyli rakija z jemioły, lozovaca (z wytłoczek winogron, bo nic się nie może zmarnować), travarica, sljivovica, viljamovka (gruszkówka)… I tak w nieskończoność….

Oliwy i oliwki. W kuchni chorwackiej nie sposób obejść się bez oliwek i oliwy. Do mięs, warzyw, sałatek, pizzy, makaronów, do przekąsek.

Sery, miody i inne cuda.
Chorwaci produkują także pyszne sery. Ilością daleko im do Francuzów ale jakością w niczym im nie ustępują. Jednym z najsłynniejszych jest ser z wyspy Pag (paški sir) produkowany z mleka owczego, dojrzewający a swój smak zawdzięczający posolicy, występującej na Pagu. Jeden z moich ulubionych – škripavac, tłuściutki i skrzypiący w zębach, czy wspomniany już wcześniej turoš czyli krowi ser z dodatkiem papryki i kminu rzymskiego.

Wśród miodów wymienić warto miód lawendowy czy kasztanowy. Popularny jest tez miód akacjowy (bagremov med), gryczany (heljdin), szałwiowy (kaduljin). Po miody zawsze warto wybrać się na targ lub kupić bezpośrednio od pszczelarza. Ale to zasada obowiązująca na całym świecie.

Inne cuda czyli miejscowa egzotyka. Zaliczam do niej na przykład čvarci, czyli duże, chrupiące skwarki. Wiem, wiem, w Polsce skwarki znają wszyscy. Różnica polega na sposobie spożycia. Čvarci podjada się ô naturel lub solone, jako przekąskę do piwa. Innym przykładem może być rogač, znany jako owoc drzewa chlebowego. Pojawia się także w Polsce ale w Chorwacji cieszy się większą popularnością. Znajdziemy go tu w deserach, likierach, rakiji a nawet w postaci mąki.

Zapraszam serdecznie do wycieczki z Prekorupe, w głąb kuchni chorwackiej.

* posolica  – zjawisko osiadania, niesionej wiatrem, soli morskiej na roślinach.