Cukerančić, czyli jak cieszyć się życiem na Istrii…

99 dni do świąt… Niektórzy zaczynają odliczanie, planują prezenty, obmyślają świąteczne menu. A we mnie, jak co roku, budzi się Grinch 😀  Bedę sobie narzekała na nadciągające szaleństwo, pomstowała na choinki (których naprawdę nie lubię), ale pierniczki i tak upiekę. To chyba jeden z niewielu symboli Bożego Narodzenia, który zapadł mi w serce.

Ale tymczasem mamy jeszcze jesień, co w Chorwacji oznacza czas festiwali, pysznego jedzenia, młodego wina i radości życia! Jest to też dobry czas, by powrócić do kulinarnego cyklu na blogu. A może coś Was natchnie i w tym roku świąteczne menu wzbogaci się o elementy kuchni bałkańskiej…

No to zaczynamy od festiwalu Slatka Istra! Cukerančić na start!

Tegoroczny festiwal odbył się już po raz 22, w samym sercu Istrii – miasteczku Vižinada. Jego celem jest nie tylko dobra zabawa, ale przede wszystkim zachowanie i popularyzacja tradycyjnych istarskich wypieków. W tym roku tematem przewodnim był cukerančić, ale nie zabrakło także frituli, kroštuli, drożdżowych bab – zwanych tutaj pinca czy pandišpanji czyli ciasta biszkoptowego.

Żaden z tych wypieków nie zostanie na blogu pominięty, ale dzisiejszy wpis poświęcamy głównemu bohaterowi festiwalu.

Cukerančić (czyt. cukeranczić) tradycyjnie przygotowywany jest na wesela, Boże Narodzenie i Wielkanoc. Jest to kruche ciastko, nie trudne w przygotowaniu, ale wymagające więcej zręczności przy kształtowaniu. Jego cechą charakterystyczną jest nie tylko kształt, ale także sposób dekorowania. Upieczone ciastko macza się w winie Malvazjia i posypuje cukrem kryształem. W niektórych regionach Istrii wino zastępuje się rakiją i posypuje ciastko cukrem pudrem. Jednak nasz dzisiejszy przepis, to najbardziej tradycyjna receptura, w 2017 roku wpisana na listę Niematerialnego dziedzictwa kulturowego (jako “pazinski cukerančić”). Zatem zapraszam po przepis!

Pazinski cukerančić

Składniki (na około 50 szt):

5 jaj
30 dkg cukru
2 cukry waniliowe
2 szczypty soli
70 dkg maki pszennej
150 ml oleju
15 dkg masła (roztapiamy)
2,5 dkg amoniaku (tradycyjnie w przepisie z Pazina, ale można użyć proszku do pieczenia)
100 ml mleka

Do dekoracji:

białe wino (tradycyjnie istarska Malvazija)
cukier kryształ

Przygotowanie:

Mieszamy jaja z cukrem, cukrem waniliowym i solą. Powoli dodajemy olej i roztopione masło. W osobnym naczyniu mieszamy amoniak z gorącym (ale nie zagotowanym) mlekiem, stale mieszając tak by się spieniło. Obydwie te mieszanki stopniowo dodajemy do mąki i wyrabiamy ciasto. Odstawiamy na godzinę, aby odpoczęło. Po tym czasie odrywamy po kawałku i kształtujemy ciasteczka. Pieczemy w temperaturze 180-200C, przez 8-10 minut (do zrumienienia). Po wystudzeniu ciasteczka maczamy w winie i posypujemy cukrem. Teraz tylko uzbrajamy się w cierpliwość, czekając by wyschły.  I smacznego!!

A tak cukerančić uzyskuje swój szczególny kształt:

Przepis pochodzi z ulotki “Pazinski cukerančić – nematerijalno kulturno dobro RH” wydanej przez LAG„Središnja Istra“. http://lag-sredisnjaistra.hr/.

I na koniec, jako ciekawostkę językową, mam dla Was przepis zapisany w miejscowym dialekcie 🙂

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.