Buzet w obiektywie szalonego fotografa…

Już wkrótce zaproszę Was na drugą część wycieczki w przeszłość Kvarneru. A tymczasem, dla umilenia oczekiwania, dzielę się z Wami moim dzisiejszym szaleństwem. Zrodziło się ono z krótkiego wypadu do miasteczka Buzet, braku natchnienia, kiepskiego światła i zwariowanej fantazji wspartej technologią… Istria zaprasza!!!

Buzet w obiektywie szalonego fotografa…

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz