Afryka dzika, czyli chorwackich odkryć geograficznych ciąg dalszy…

Była już opowieść o Chorwatach odkrywających północne rubieże świata Jeszcze dalej niż północ. A zatem pora na wyprawę na ląd o zupełnie odmiennych temperaturach – do Afryki! Zabiorą nas tam bracia Mirko i Stjepan Seljan z Karlovca.

Bracia Mirko i Stjepan Seljan

Starszy z braci, Mirko, ukończył szkołę kadetów w Karlovcu. Afrykańska wyprawa nie była jego pierwszą daleką podróżą, pracował bowiem jako inżynier nie tylko obydwu stolicach Austro-Wegier, ale także w rosyjskim Petersburgu. To stamtąd wyruszył w pieszą podróż do Paryża. Zajęła mu ona sto dziesięć dni i zaowocowała tytułem “Champion of globetrotter”. W tym czasie młodszy z braci opływał świat jako marynarz w służbie marynarki wojennej Austro-Węgier.

Przywiezione z Rosji opowieści o afrykańskiej Abisynii (dziś Etiopia) jeszcze bardziej pobudziły w braciach zew przygody. W roku 1898 podjęli decyzję o wyprawie na Czarny Ląd i rozpoczęli przygotowania.

23 stycznia 1899 roku, dobrze wyposażeni i z opracowanym planem wyruszyli pieszo z Karlovca do Rijeki, gdzie 1 lutego wygłosili wykład o Afryce. Stąd, nadal pieszo, udali się do Triestu. Dotarli tam 7 lutego, dalej statkiem wyruszyli do Brindisi i Aleksandrii. Afrykański ląd przywitali 19 lutego. Z Aleksandrii przez Damanhur, Tel al Barud, Tantę, Banhę dotarli do Kairu. Po krótkim odpoczynku ruszyli w dalszą drogę, do miasta Wadi Halfe w Sudanie.

Bracia Seljan w Afryce (ze zbiorów Muz. Etnograficznego w Zagrzebiu)

W drodze powrotnej do Kairu bracia trzymali się delty Nilu, tak dotarli do Al Ismailia, by następnie 15 marca zawitać do Port Said. Z Suezu statkiem “Amphitrita” wyruszyli do Adenu w Jemenie. Kolejny statek przewiózł braci do portu Dżibuti, skąd planowali wyruszyć pieszo przez pustynię do Etiopii. Ponieważ nie otrzymali od francuskich władz zezwolenia na przemarsz przez tereny należące do Francji, wyruszyli okrężną drogą przez tereny brytyjskie i w kwietniu 1899 roku dotarli do Harar w Etiopii. Po drodze, przez osiem dni byli gośćmi francuskiego generała i odkrywcy Jeana Baptiste Marchanda, który zasłynął jako dowódca wyprawy afrykańskiej będącej częścią francusko – brytyjskiego “Wyścigu o Afrykę”. Marchand był pod wrażeniem odwagi i talentów braci (w pamiętniku wspomina ich jako Rosjan – przyjaciół Francji) i życzył im powodzenia w dalszej wyprawie.

W Harar bracia Seljan zamieszkali u księcia Makonenna. Także tutaj przedstawili się jako Rosjanie (Rosja w tym czasie pozostawała w doskonałych stosunkach z Etiopią). Dzięki wstawiennictwu księcia bracia otrzymali zaproszenie na cesarski dwór i 9 czerwca dotarli do Addis Abeby. Ponieważ potrafili obsługiwać nowoczesną europejską broń, cesarz mianował ich oficerami i zlecił wyszkolenie 300-osobowego oddziału gwardii cesarskiej. We wrześniu 1899 roku Mirko został mianowany gubernatorem Prowincji Południowych Etiopii a Stjepan jego zastępcą.

Bracia wyruszyli więc do nowych posiadłości, gdzie zajmowali się, między innymi, wyznaczaniem granic pomiędzy Etiopią a Kenią, prowadzili badania naukowe z zakresu etnografii, klimatologii i geomorfologii. Podporządkowywali też cesarzowi kolejne afrykańskie plemiona, powiększając tereny cesarstwa (ziemie, które wówczas przyłączyli pozostają do dziś w granicach kraju). Nad jeziorem Turkana (wtedy zwanym jeziorem Rudolfa) wybudowali swoją rezydencję i nazwali ją Seljanville. Istnieje ona do dziś, służąc jako posterunek graniczny dla etiopskiej armii. W tym czasie Marko opracował także mapę południowej Etiopii, obejmującą obszar ponad 50 000 km2.

W Afryce bracia Seljan pozostali do roku 1902, a opuścili kontynent prawdopodobnie z powodów politycznych – wspierali Burów w czasie wojny z Imperium Brytyjskim i zabiegali o pomoc u francuskiego ministra.

Afrykańska wyprawa nie była ostatnią przygodą Mirko i Stjepana. Już rok później, wiosną 1903 roku, wyruszyli z Lizbony do Ameryki Południowej. Ale o tym opowiem Wam przy innej okazji.

Dziś część zbiorów z wypraw braci Seljan możecie podziwiać w zbiorach Muzeum Etnograficznego w Zagrzebiu. http://bracaseljan.emz.hr/Album.aspx?id=1

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.